 |
 |
>>> DS2 w Łodzi parę słów o społeczności naszego akademika
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
chmielu
Administrator
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ..::Ełk::.._..::Łódź::..
|
Wysłany: Wto 16:25, 07 Lut 2006 Temat postu: Dobre ... najlepsze :D |
 |
|
Nowy ksiadz byl spiety jak prowadzil swoja pierwsza msze w parafi, wiec
prosil koscielnego zeby mógl do swietej wody dolozyc kilka kropelek wódki, aby
sie rozluznic.I tak sie stalo. Na drugiej mszy zrobil tak samo i czul sie tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócil do pokoju
znalazl list:
DROGI BRACIE:
-Nastepnym razem dolóz kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na poczatku mówi sie "Niech bedzie pochwalony", a nie "kurwa mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyzowali Zydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciagnal kabla, tylko zabil Abla,
-Po czwarte po zakonczeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zjezdza po poreczy.
-A na koniec mówi sie Bóg zaplac a nie Ciao
-Krzyz trzeba nazwac po imieniu a nie to "duze t"
-Nie wolno na Judasz mówic "ten skurwysyn"
-Na krzyzu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazan a nie 12;
-Jest 12 apostolów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli ida do piekla, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludze klaskali byla imponujaca ale tanczyc makarene i
robic "pociag" to przesada;
-Oplatki sa dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamietaj ze msza trwa godzine, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena byla jawnogrzesznica a nie kurwa;
-Jezusa ukrzyzowli, a nie zajebali
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to bylem ja,
Biskup.
-I w koncu Jezus byl pasterzem a nie pierdolonym domokrazca!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
chmielu
Administrator
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ..::Ełk::.._..::Łódź::..
|
Wysłany: Wto 16:32, 07 Lut 2006 Temat postu: |
 |
|
Przychodzi facet do lekarza.
-Panie doktorze, strasznie bolą mnie bimbole.
-Niech się pan rozbierze, obejrzymy (ogląda)
-Hmmm... Nie wiem co to może być, trzeba będzie zrobić badanie krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze
z wynikami badania.
Facet poszedł do tego laboratorium, zrobił badania, odebrał wyniki..
Następnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bolą i że jutro idzie do lekarza z wynikami.
Kumpel - jako że kiedyś trochę się interesował medycyną - mówi:
-Słuchaj, ja się na tym trochę znam, pokaż mi te wyniki z laboratorium, ja ci już dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
-Uuuuu, stary, przejebane masz... Zobacz co ci tu napisali!!!
-Co?
-AB
-Co to znaczy?
-Amputować Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec złych wieści, patrz, tu dalej jest napisane Rh- ...
-czyli?
-Razem z chujem.
  
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
chmielu
Administrator
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ..::Ełk::.._..::Łódź::..
|
Wysłany: Śro 10:33, 15 Lut 2006 Temat postu: |
 |
|
Autentyczny artykuł w jednej z francuskich gazet...
"Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu.
Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat.
Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik.
Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami.
Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźc miejsce na parkingu.
Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym świętą kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracic gruntu pod nogami.
Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiac po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza.
Polacy..!
Jak wy to robicie..?"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
chmielu
Administrator
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ..::Ełk::.._..::Łódź::..
|
Wysłany: Śro 10:37, 15 Lut 2006 Temat postu: |
 |
|
Zerknijcie też tu, znowu blondyna w roli głównej
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
chmielu
Administrator
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ..::Ełk::.._..::Łódź::..
|
Wysłany: Śro 10:51, 15 Lut 2006 Temat postu: |
 |
|
Troszkę długie, ale przeczytajcie, szczególnie "zarządzacze"
Dwa banki - polski i amerykański zdecydowały, co rok urządzać zawody wioślarskie z ośmioosobową załogą. Obie drużyny cały rok trenowały intensywnie, a kiedy nadszedł dzień zawodów, każda drużyna była w pełni sił. Jednak to Amerykanie wygrali - przewagą ponad jednego kilometra.
Po przegranej drużyna polskiego banku upadła na duchu. Główny menedżer zdecydował, że należy postarać się wygrać w kolejnych zawodach i utworzyć grupę w celu rozwiązania problemu. Grupa ta po przeprowadzeniu licznych badań odkryła, że Amerykanie mieli siedmiu mężczyzn przy wiosłach i jednego dowodzącego, podczas gdy drużyna polska miała jednego mężczyznę przy wiosłach i siedmiu dowodzących.
W tej sytuacji menedżer dał oczywisty dowód swoich umiejętności
kierowniczych: zatrudnił spółkę konsultacyjną do szczegółowego zanalizowania drużyny polskiej. Po wielu miesiącach wytężonej pracy eksperci doszli do wniosku, że w skład drużyny polskiej wchodziło zbyt wiele osób dowodzących, a za mało wiosłujących. Podpierając się raportem ekspertów, zarząd natychmiast zdecydował się zmienić strukturę załogi: teraz było tylko czterech dowodzących, dwóch nadzorujących, szef nadzorujących i jeden wiosłujący. Ponadto wprowadzono serie punktów, po to by dać wiosłującemu motywacje: " Musimy poszerzyć zakres jego pracy i nadać mu większą odpowiedzialność ".
W kolejnym roku Amerykanie wygrali przewagą dwóch kilometrów... Bank polski natychmiast zwolnił wiosłującego z powodu znikomych rezultatów osiągniętych w pracy, ale mimo to przyznał premię grupie dowodzących, jako rekompensatę za wielką gorliwość zademonstrowaną przez drużynę. Spółka konsultacyjna przygotowała serie badań, dzięki którym wykazała, iż obrana taktyka była dobra; również, że motywacja była właściwa, ale, że wykorzystana materia (wiosłujący) powinna ulec polepszeniu.
Następnie bank polski zajął się projektowaniem nowej łodzi....
Historia ta tłumaczy ostatnie bardzo duże zainteresowanie kierunkiem studiów Zarządzanie...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez chmielu dnia Śro 10:57, 15 Lut 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
chmielu
Administrator
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ..::Ełk::.._..::Łódź::..
|
Wysłany: Śro 10:53, 15 Lut 2006 Temat postu: |
 |
|
Też niezłe, szczególnie te nowe przypadki
Reforma szkolnictwa prowadzi także do zmian pewnych zasad w języku polskim.
Obecnie znana deklinacja poszerzona została o dodatkowe odmiany:
1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzędnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego?
10. Łapownik - kto komu ile?
11. Przypierdolnik - komu? w co?
12. Przypierdolnik materialny - komu? w co? za ile?
13. Powodnik - dlaczego ja?
14. Dziwnik - ke?
15. Rządownik - gęgę?
16. Złodziejnik - komu? gdzie? ile?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
 |